Samochód osobowy w estońskim CIT po zmianach od 2026 r. – kiedy rozliczenie może być korzystniejsze?
Samochód osobowy w estońskim CIT po zmianach od 2026 r. – kiedy takie rozliczenie może być korzystniejsze?
Od 1 stycznia 2026 r. podatkowe rozliczenie samochodu osobowego w klasycznym CIT w jeszcze większym stopniu zależy od jego wartości i poziomu emisji CO₂. W przypadku części samochodów spalinowych limit amortyzacji podatkowej spadł ze 150 000 zł do 100 000 zł.
Zmiana ma szczególne znaczenie dla spółek kupujących droższe samochody.
W estońskim CIT limity właściwe dla klasycznego CIT nie ograniczają bowiem bezpośrednio odpisów amortyzacyjnych ujmowanych w wyniku finansowym. Jeżeli samochód jest wykorzystywany wyłącznie w działalności gospodarczej, jego wartość może obciążać wynik rachunkowy w pełnej wysokości, bez powstania z tego tytułu ukrytego zysku albo wydatku niezwiązanego z działalnością gospodarczą.
Przy użytku mieszanym sytuacja wygląda inaczej. Opodatkowaniu ryczałtem podlega 50% wydatków i odpisów związanych z samochodem.
W rezultacie przy droższych samochodach estoński CIT może prowadzić do niższego bieżącego obciążenia niż klasyczny CIT. Nie jest tak jednak w każdym przypadku.
Od 2026 r. dla części samochodów limit spadł do 100 000 zł
W klasycznym CIT wysokość odpisów amortyzacyjnych od samochodu osobowego, które mogą stanowić koszt uzyskania przychodów, jest ograniczona przez art. 16 ust. 1 pkt 4 ustawy o CIT.
Od 2026 r. limity wynoszą:
Poziom emisji ustala się na podstawie danych znajdujących się w Centralnej Ewidencji Pojazdów. Analogiczne ograniczenia dotyczą odpowiedniej części opłat wynikających z leasingu, najmu, dzierżawy i umów o podobnym charakterze.
Dla samochodu wartego 400 000 zł różnica pomiędzy wartością pojazdu a limitem 100 000 zł jest więc już bardzo znacząca.
Samochody kupione przed 2026 r. mogą zachować stare limity
Zmiana przepisów nie obejmuje wszystkich samochodów znajdujących się w firmach od 1 stycznia 2026 r. Do samochodów wprowadzonych do podatkowej ewidencji środków trwałych przed 1 stycznia 2026 r. stosuje się dotychczasowe limity.
Inaczej może być jednak przy leasingu operacyjnym. Sam fakt zawarcia umowy leasingu przed końcem 2025 r. nie gwarantuje zachowania poprzedniego limitu. Dyrektor KIS w interpretacji z 11 lutego 2026 r., nr 0111-KDIB1-2.4010.651.2025.2.AK, uznał, że nowe limity stosuje się również do samochodów używanych od 2026 r. na podstawie leasingu operacyjnego, ponieważ pojazd nie jest w takim przypadku wprowadzany do podatkowej ewidencji środków trwałych korzystającego.
Przy umowach leasingowych zawartych jeszcze przed zmianą przepisów nie należy więc automatycznie zakładać, że zastosowanie znajdzie stary limit 150 000 zł.
W klasycznym CIT droższy samochód oznacza trwałe wyłączenie części amortyzacji
Załóżmy, że spółka kupuje samochód o emisji CO₂ wynoszącej co najmniej 50 g/km.
Jeżeli jego wartość początkowa wynosi 400 000 zł, w klasycznym CIT kosztem podatkowym poprzez odpisy amortyzacyjne może zostać objęte jedynie 100 000 zł.
Pozostałe 300 000 zł wartości samochodu nie pomniejszy dochodu podatkowego.
Przy 19% CIT oznacza to – przy założeniu pełnej amortyzacji pojazdu i osiągania przez spółkę odpowiedniego dochodu – różnicę podatkową:
300 000 zł × 19% = 57 000 zł.
W praktyce wartość początkowa zależy jeszcze od sposobu rozliczenia VAT. Jeżeli samochód jest wykorzystywany w sposób mieszany, spółka co do zasady odlicza 50% VAT, a nieodliczona część podatku zwiększa wartość początkową samochodu.
Dochodzi do tego ograniczenie dotyczące bieżących wydatków eksploatacyjnych – przy użytku mieszanym zasadniczo 75% takich wydatków może zostać zaliczone do kosztów podatkowych.
W estońskim CIT podatkowy limit 100 000 zł nie ogranicza amortyzacji rachunkowej
Estoński CIT opiera się na innej konstrukcji. Spółka nie ustala na bieżąco dochodu podatkowego jako różnicy pomiędzy podatkowymi przychodami i kosztami. Punktem wyjścia jest wynik finansowy ustalany na podstawie przepisów o rachunkowości.
Dlatego limity wynikające z art. 16 ust. 1 pkt 4 i pkt 49a ustawy o CIT nie ograniczają bezpośrednio odpisów amortyzacyjnych ujmowanych w księgach podatnika estońskiego CIT.
Jeżeli spółka kupi samochód za 400 000 zł i zgodnie z zasadami rachunkowości amortyzuje jego pełną wartość, całość odpisów wpływa na wynik finansowy. Dalsze skutki zależą jednak od sposobu wykorzystywania samochodu.
Samochód wykorzystywany wyłącznie firmowo jest najkorzystniejszym wariantem
Jeżeli samochód jest wykorzystywany wyłącznie w działalności gospodarczej, wydatki oraz odpisy amortyzacyjne związane z pojazdem nie tworzą dochodu z ukrytych zysków ani dochodu z wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą.
Wartość drogiego samochodu może więc obciążać wynik finansowy bez ograniczenia odpowiadającego limitowi 100 000 zł właściwemu dla klasycznego CIT.
Nie wystarczy jednak samo formalne zadeklarowanie, że samochód jest firmowy. Art. 28m ust. 5 ustawy o CIT przerzuca na podatnika ciężar wykazania, że składnik majątku jest rzeczywiście wykorzystywany wyłącznie na potrzeby działalności gospodarczej. Spółka powinna więc stosować rozwiązania organizacyjne i posiadać dokumentację pozwalającą wykluczyć prywatne korzystanie z pojazdu.
W praktyce szczególne znaczenie może mieć regulamin używania samochodu, sposób przechowywania kluczyków, miejsce pozostawiania pojazdu czy prowadzona ewidencja.
Przy użytku mieszanym opodatkowane jest 50% wydatków i amortyzacji
Jeżeli samochód jest wykorzystywany zarówno służbowo, jak i prywatnie, estoński CIT nie daje już pełnej neutralności. Opodatkowaniu podlega 50% wydatków, odpisów amortyzacyjnych oraz odpisów z tytułu trwałej utraty wartości związanych z samochodem.
Jeżeli z pojazdu prywatnie korzysta wspólnik albo podmiot z nim powiązany, opodatkowana część stanowi ukryty zysk.
Jeżeli samochód jest używany w sposób mieszany przez pracownika albo inną osobę niepowiązaną, powstaje natomiast dochód z tytułu wydatków niezwiązanych z działalnością gospodarczą.
W obu przypadkach mechanizm kwotowy jest jednak podobny – przy użytku mieszanym opodatkowaniu podlega zasadniczo połowa odpowiednich wartości.
Przy obliczaniu estońskiego CIT KIS uwzględnia także VAT
Osobną kwestią jest sposób ustalenia wartości wydatku. Dyrektor KIS konsekwentnie przyjmuje, że przy wydatkach związanych z samochodami wykorzystywanymi w sposób mieszany dla potrzeb estońskiego CIT należy uwzględniać kwotę brutto, a więc również VAT – także w części podlegającej odliczeniu.
Przy samochodzie stanowiącym środek trwały mechanizm jest jednak bardziej techniczny niż proste jednorazowe opodatkowanie połowy ceny brutto. Część wartości samochodu trafia do wyniku poprzez kolejne odpisy amortyzacyjne. VAT podlegający odliczeniu może natomiast stanowić odrębny wydatek uwzględniany przy ustalaniu podstawy ryczałtu.
W efekcie, przy pełnym okresie amortyzacji i przyjęciu aktualnego stanowiska KIS, łączny efekt można w uproszczeniu sprowadzić do 50% wartości brutto samochodu. Podatek nie powstaje jednak od całej tej wartości jednorazowo w momencie zakupu.
Przykład – samochód za 400 000 zł netto
Spółka niebędąca małym podatnikiem kupuje w 2026 r. samochód osobowy o emisji CO₂ wynoszącej co najmniej 50 g/km.
Cena samochodu wynosi:
400 000 zł netto + 92 000 zł VAT = 492 000 zł brutto.
Samochód jest wykorzystywany w sposób mieszany.
Spółka odlicza 50% VAT, czyli 46 000 zł. Pozostałe 46 000 zł zwiększa wartość początkową samochodu.
Dla celów amortyzacji wartość wynosi więc:
446 000 zł.
Rozliczenie w klasycznym CIT
Ze względu na poziom emisji spółka może podatkowo rozliczyć odpisy jedynie od wartości 100 000 zł.
Poza kosztami pozostanie:
446 000 zł – 100 000 zł = 346 000 zł.
Przy stawce 19% brak możliwości rozliczenia tej części wartości samochodu oznacza łączny efekt podatkowy:
346 000 zł × 19% = 65 740 zł.
Jest to efekt liczony w całym okresie amortyzacji samochodu.
Rozliczenie w estońskim CIT
Przy użytku mieszanym i przyjęciu aktualnego podejścia KIS łączna podstawa opodatkowania związana z wartością samochodu odpowiada w uproszczeniu 50% jego ceny brutto:
492 000 zł × 50% = 246 000 zł.
Przy stawce ryczałtu 20% łączne obciążenie wyniesie:
246 000 zł × 20% = 49 200 zł.
Różnica pomiędzy oboma sposobami rozliczenia wynosi więc:
65 740 zł – 49 200 zł = 16 540 zł
na korzyść estońskiego CIT.
Przy wyłącznie firmowym wykorzystaniu różnica jest znacznie większa
Załóżmy teraz, że ten sam samochód za 400 000 zł netto jest rzeczywiście wykorzystywany wyłącznie w działalności gospodarczej, a spółka ma prawo do pełnego odliczenia VAT.
Wartość początkowa samochodu wynosi wtedy 400 000 zł.
W klasycznym CIT nadal zastosowanie znajduje limit 100 000 zł.
Poza kosztami podatkowymi pozostaje:
300 000 zł
co przy stawce 19% oznacza:
57 000 zł
efektu podatkowego związanego z brakiem możliwości rozliczenia pełnej wartości samochodu.
W estońskim CIT pełna amortyzacja rachunkowa obciąża wynik finansowy, a jeżeli spółka jest w stanie wykazać wyłącznie firmowe wykorzystanie samochodu, nie powstaje bieżący podatek z tytułu ukrytych zysków ani wydatków niezwiązanych z działalnością.
W tym wariancie różnica związana z samym rozliczeniem wartości samochodu wynosi więc 57 000 zł.
To właśnie przy samochodach wykorzystywanych wyłącznie biznesowo różnica pomiędzy klasycznym i estońskim CIT jest najbardziej widoczna.
Przy tańszym samochodzie estoński CIT nie zawsze wygrywa
W przypadku użytku mieszanego nie można jednak przyjąć, że estoński CIT jest korzystniejszy przy każdym samochodzie.
Załóżmy, że samochód kosztuje 200 000 zł netto.
Cena brutto wynosi 246 000 zł, a przy 50% odliczeniu VAT wartość początkowa dla klasycznego CIT wynosi 223 000 zł.
Przy limicie 100 000 zł poza kosztami pozostanie:
123 000 zł
co daje efekt podatkowy:
123 000 zł × 19% = 23 370 zł.
W estońskim CIT łączny efekt przy użytku mieszanym i 20% stawce ryczałtu wyniesie:
246 000 zł × 50% × 20% = 24 600 zł.
W takim przypadku klasyczny CIT okazuje się korzystniejszy o 1 230 zł.
Przy przyjętych założeniach punkt, w którym oba wyniki się zrównują, przypada przy cenie około 214 000 zł netto. Powyżej tej wartości przewaga estońskiego CIT stopniowo rośnie.
Nie jest to jednak uniwersalny próg. Wynik zmieni się m.in. przy innej emisji CO₂, stawce ryczałtu, sposobie odliczenia VAT czy innym sposobie finansowania samochodu.
Samochód o wysokiej wartości może być znaczącym argumentem za estońskim CIT
Zmiana limitów od 2026 r. zwiększyła różnicę pomiędzy klasycznym CIT a ryczałtem szczególnie w przypadku droższych samochodów spalinowych o emisji co najmniej 50 g CO₂/km.
W klasycznym CIT możliwość podatkowego rozliczenia ich wartości kończy się już na 100 000 zł.
W estońskim CIT limit ten nie ogranicza bezpośrednio amortyzacji rachunkowej. Przy wyłącznie firmowym wykorzystaniu samochodu jego pełna wartość może wpływać na wynik finansowy bez powstania bieżącego dochodu z ukrytych zysków lub wydatków niezwiązanych z działalnością.
Przy użytku mieszanym 50% wydatków i odpisów podlega wprawdzie opodatkowaniu, ale przy samochodach o odpowiednio wysokiej wartości efekt może nadal okazać się korzystniejszy niż utrata możliwości podatkowego rozliczenia znacznej części amortyzacji w klasycznym CIT.
Samochód może być więc jednym ze znaczących elementów kalkulacji opłacalności wariantów opodatkowania spółki.